PolskiEnglishDeutchwyjściestrona główna
 
 jesteś tutaj: nadzieja.pl > czytelnia > obsesja... wydrukuj tylko tekst 
 

OBSESJA POSIADANIA

STANISŁAW PRZODEK

 
 

Naprawdę liczy się nie to, jak wiele albo jak niewiele posiadasz, ale co robisz z tym, co posiadasz. Oto pięć zasad, które pomogą ci używać twoich środków jako narzędzi pomagających ci rozwijać bliską więź z Chrystusem.

Agnieszka zawsze myśli o tym, czego jeszcze nie ma. Musi zadowalać się znacznie mniejszymi dochodami niż te, jakie pragnęłaby posiadać. Często przypomina mężowi o tym, jak bolesną ofiarą jest z jej strony to, że musi żyć tak skromnie. Przystaje przed wystawami sklepów i ogląda to, na co ją nie stać, a co chciałaby mieć. Agnieszka ma poczucie winy z tego powodu, że czasami zazdrości niektórym znajomym, iż mieszkają w pięknych, dużych domach, pełnych wspaniałych rzeczy.

Michał myśli tylko o tym, co posiada. Przez lata pracował i oszczędzał, by kupić to, o czym marzył: dobry samochód, duży telewizor, wysokiej klasy zestaw stereofoniczny i kilka pięknych garniturów. Michał nie byłby sobą, gdyby nie miał tego wszystkiego, ale coraz częściej zastanawia się, czy gromadzenie dóbr nie zabiera mu zbyt wiele czasu i pieniędzy. Michał i jego żona myślą o tym, by mieć dziecko, ale on nie potrafi się zdobyć na materialne poświęcenie związane z utrzymaniem potomka.

Być może i ty uważasz, że masz za mało albo za dużo rzeczy. Jednak naprawdę liczy się tylko to, jak używasz tego, co posiadasz. Oto pięć zasad używania dóbr materialnych jako narzędzi do zacieśniania więzi z Chrystusem:

1. Nie poświęcaj więcej uwagi sprawom materialnym niż pielęgnowaniu twojej więzi z Chrystusem.
Im więcej rzeczy posiada człowiek, tym więcej poświęca im uwagi. Kupowanie, utrzymanie, ubezpieczanie, naprawianie, konserwowanie i przechowywanie rzeczy może pochłaniać sporo czasu. Czy naprawdę potrzebujesz dywanu w przedpokoju, który zmusza cię do zdejmowania butów za każdym razem, gdy zapomnisz czegoś i w pośpiechu musisz wrócić do mieszkania, aby to zabrać? Czy musisz co tydzień woskować swój drogi samochód? A może lepiej byłoby w niedzielne przedpołudnie wybrać się z rodziną za miasto na piknik? Co jest naprawdę ważniejsze?

Czas, który zaoszczędzisz nie poświęcając go rzeczom materialnym, możesz spędzić na rozmowie z Bogiem i studiowaniu Biblii. Porównaj czas, jaki poświęcasz rzeczom materialnym, z czasem, jaki spędzasz z Chrystusem. Jeśli rzeczy materialne bardziej cię zajmują, to znaczy, że musisz poczynić radykalne zmiany. Jezus powiedział: „Nikt nie może dwom panom służyć, gdyż albo jednego nienawidzić będzie, a drugiego miłować, albo jednego trzymać się będzie, a drugim pogardzi. Nie możecie Bogu służyć i mamonie” MAT. 6,24. [w górę]

2. Twój stosunek do dóbr materialnych powinien przynosić błogosławieństwo innym ludziom.
Czasami zdarza mi się wpadać w pułapkę niewdzięczności i niezadowolenia. Mogę świętoszkowato gratulować sobie, że nie pragnę i nie posiadam wielu rzeczy, a jednocześnie mogę nadal grzeszyć. Pewnego razu ktoś z naszych krewnych chciał dać mojej córce prezent, który kosztował więcej, niż uważałam za stosowne. Ta osoba pragnęła przez swoją hojność wyrazić miłość do mojej córki, ale ja zareagowałem na to nieuprzejmie krytykując rozrzutność polegającą na wydawaniu tak dużej sumy na zabawkę. Innym razem dostałem kilka ubrań dla dziecka, które mogłyby się przydać moim znajomym, ale wolałem je taniej sprzedać, żeby zarobić trochę pieniędzy.

Nie ma nic złego w tym, że nie chcemy mieć więcej rzeczy albo że pozbywamy się rzeczy już posiadanych. Faktycznie może to być nawet dobre. Jednak we wszystkich sprawach — w tym także w kwestii posiadania dóbr materialnych — liczy się postawa miłości, która powinna kierować naszym postępowaniem. W DZ. AP. 2,45 czytamy, że pierwsi chrześcijanie sprzedawali swoje posiadłości i rozdawali „wszystkim, jak komu było potrzeba”. Wiedzieli, że dobra materialne są tylko narzędziem służącym wyrażaniu miłości Chrystusa i wzrastaniu w więzi z Nim.

3. Twoje dobra materialne powinny służyć zdobywaniu wzbogacających cię doświadczeń.
Gospodaruj mądrze wszystkim, co Bóg ci daje. Dobra materialne nie są złe z natury. Czasami pozwalają doświadczać czegoś, co zbliża cię do Chrystusa. Jeśli w otoczeniu przyrody lepiej odczuwasz Bożą obecność, to sensowny będzie zakup dobrego roweru, abyś mógł wyjeżdżać do lasu za miasto, albo namiotu i śpiwora na biwaki w górach.

Gdy Jezus uczestniczył w weselu w Kanie Galilejskiej, dokonał pierwszego publicznego cudu zmieniając wodę w wyśmienity sok winogronowy. Taki sok był jednym z podstawowych napojów podawanych podczas przyjęć weselnych w tamtej kulturze, a Jezus wiedział, że dostarczenie tego zdrowego, smacznego napoju pomoże gościom cieszyć się radosną wspólnotą. [w górę]

4. To, co posiadasz, ma przynosić chwałę Chrystusowi.
W
1 KOR. 10,23.31 apostoł Paweł napisał: „Wszystko wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne; wszystko wolno, ale nie wszystko buduje. (...) A więc: Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek czynicie, wszystko czyńcie na chwałę Bożą”. Cokolwiek pragniesz posiadać i to, co już posiadasz, powinno przynosić chwałę Bogu. Oznacza to, że nie powinieneś posiadać rzeczy, których funkcje są z natury sprzeczne z wolą Bożą — takich jak papierosy, narkotyki. Większość rzeczy w naszym życiu nie należy do tej kategorii. Jednak wszystko, co posiadamy, powinniśmy używać tak, aby przynosić chwałę Bogu. Na przykład, możesz korzystać z telewizora, by oglądać pouczające programy oraz zdobywać informacje o świecie. Jednak możesz także marnować czas na południowoamerykańskie seriale-tasiemce napełniające twój umysł wartościami dalekimi od Bożego ideału. Zastanów się, czy to, co posiadasz, pomaga ci przynosić chwałę Panu. Jeśli niektóre rzeczy przeszkadzają ci w tym, lepiej pozbądź się ich.

5. Nasz stan posiadania nie powinien powodować poczucia niezadowolenia.
Niekiedy stan posiadania może pozbawia nas zadowolenia, jakie Bóg pragnie nam dać. Czyż nie byłoby miło wyznać wraz z Pawłem: „Umiem się ograniczyć, umiem też żyć w obfitości; wszędzie i we wszystkim jestem wyćwiczony; umiem być nasycony, jak i głód cierpieć, obfitować i znosić niedostatek”
FILIP. 4,12? Na czym polega tajemnica zadowolenia z życia? Na bliskiej więzi z Chrystusem. Wszystkie rzeczy, jakie posiadamy, pewnego dnia obrócą się w proch, ale więź z Bogiem jest tym, co zachowamy na wieczność!
 

 
  

[w górę]

  
 

główna | pastor | lekarz | zielarz | rodzina | uzależnienia | kuchnia | sklep
radio
| tematy | książki | czytelnia | modlitwa | infoBiblia | pytania | studia | SMS-y
teksty | historia | księga gości | tapety | ułatwienia | technikalia | e-Biblia | lekcje
do pobrania
| mapa | szukaj | autorzy | nota prawna | kontakt | zmiany | wyjście

 
 



 

© 1999-2009 NADZIEJA.PL Sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Bank: Bank Pekao SA, PLN: 77 1240 5963 1111 0000 4794 8378
Bank Swift ref. PKOPPLPW